SEO vs. PageSpeed. Od zera do lidera, czyli najlepszy hosting bez ściemy.

Co zrobić, aby znaleźć się w TOP-3 Google, co naprawdę działa ?

Pokażę Ci w jaki sposób nasza strona znalazła się w TOP-3 Google dla komputerów oraz w TOP-5 dla urządzeń mobilnych. Kilka miesięcy wcześniej nie klasyfikując się nawet do TOP-100. Dla bardzo konkurencyjnej frazy, związanej z naszą branżą. Zobaczysz jakie podjęliśmy działania oraz jakie popełniliśmy błędy. Pokażę Ci co zadziałało i dlaczego oraz, które działania należy traktować jako drugoplanowe, by nie trwonić środków i czasu. Być może, pewne tezy ‘nadepną’ na odcisk kilku ‘SEO-wcom’, ale to już ich problem. Wskazane dalej fakty, a przede wszystkim efekty, mówią same za siebie, czy to komuś podoba się, czy nie.

Czy SEO ma takie znaczenie, jak chcieliby tego niektórzy SEO-wcy?

Hmm, to zależy jacy SEO-wcy. Prawdziwy profesjonalista nigdy nie powie Ci, że wyłącznie jego praca zapewni Twojej stronie pierwsze miejsca. Ma bowiem świadomość, że osiągnięcie takiego efektu wymaga działań na wielu płaszczyznach. Niestety, na rynku działa też niemała grupa ‘ekspertów’, dla których znaczenie ma głównie kasa. Swego czasu sami daliśmy się naciąć takowym – niby znana i uznana agencja,  z ambitną listą referencji. Po kilku miesiącach okazało się jednak, że to kolejna ‘fabryka’ banałów, nastawiona na to, byle tylko klient opłacił kolejną fakturę. Przesyłali nam dziesiątki sugestii poprawek, których wdrażanie nie powodowało żadnej istotnej poprawy. Jednocześnie przegapili kilkanaście naprawdę istotnych rzeczy, w tym najważniejszą, czyli zmianę podejścia przez Google. Na ich nieszczęście, trafili na klienta, który nie tylko lubi mówić ‘sprawdzam’, ale też zna się trochę na tym. Na nasze szczęście, szybko zorientowaliśmy się i podziękowaliśmy za dalszą współpracę. Jeden z nas poświęcił kilka dni na odświeżenie wiedzy na temat trendów. Zdefiniował kilkanaście poważnych błędów i rozpoczął wdrażanie poprawek, dzięki czemu szybko wróciliśmy do punktu wyjścia. Ale to już temat na inną opowieść. Może, jeśli kiedyś jeszcze raz los przetnie nasze ścieżki z tymi ‘fachowcami’, pokusimy się o nagłośnienie szczegółowego case’a. Wracając jednak do wątku:

top-3-w-google

Pod koniec 2018r. Google wprowadziło nowe algorytmy i całkowicie zmieniło tym zasady gry. Przede wszystkim, zmieniło sposób testowania i sprawdzania stron WWW, a w konsekwencji, klasyfikowania ich jakości. Od teraz, o wiele większe znaczenie ma szybkość witryny, do czego szerzej wrócimy za chwilę. Natomiast, działania SEO uznawane dotąd jako standardowe, przestały mieć największe znaczenie.

Oczywiście, to nie jest tak, że SEO przestało się liczyć. Podstawowe działania należy nie tylko nadal podejmować, ale i dbać o nie przez cały czas. W szczególności te, które wiążą się bezpośrednio z wartościową treścią oraz szybkością jej ładowania. Content i optymalizacja. Jednak – to bardzo ważne, więc zapamiętaj – zmieniono zasady. Teraz pozycja strony zależy przede wszystkim od jej szybkości, uzupełnionej typowymi działaniami SEO. Nie odwrotnie.

PageSpeed Insights, czyli co Google znów nawymyślało?

W listopadzie 2018r. Google zaktualizowało swoje narzędzie oceny szybkości stron. Wcześniej również było dostępne, jednak zawierało raczej sugestie, których wdrożenie wcale nie gwarantowało poprawy rankingu. Raczej traktowano je jako mniej istotne działania, bądź co najwyżej, jako jeden z wielu elementów działań seo. Teraz, żeby Twoja witryna zajmowała wysokie pozycje w Google, musi być dobrze oceniona przez PageSpeed Insights. Tylko tyle i aż tyle. Wyczyszczono bowiem wszystkie dane dotyczące rankingu stron i rozpoczęto nową klasyfikację na podstawie ich szybkości. Zmieniono zasady gry. Główna różnica polega na tym, że dana strona otrzymuje najważniejsze punkty już nie za zdolności i kreatywność SEO-wca, ale za szybkość ładowania.  A dokładniej za kilka składowych:

najlepszy hosting

Pierwsze wyrenderowanie treści (np. 0,3 s)

Pojawienie się na ekranie głównej zawartości strony. Czas, który upływa od rozpoczęcia ładowania strony, do wyświetlenia głównych elementów interfejsu.

Indeks szybkości (np. 0,7 s)

Czas potrzebny do załadowania pełnej zawartości strony, włącznie z grafikami, multimediami, itp.). Specjalny moduł Speedline ocenia moment, w którym witryna w pełni załaduje swój layout.

Czas do pełnej interaktywności (np. 0,3 s)

Oceniany jest czas, potrzebny stronie na załadowanie do takiego momentu, kiedy można korzystać z wszystkich jej elementów interaktywnych. Jednocześnie musi być gotowa do interakcji z użytkownikiem (odpowiadać) w czasie poniżej 50 ms.

Pierwsze wyrenderowanie elementu znaczącego (np. 0,3 s)

Czas wyświetlenia głównej treści / elementu strony oraz załadowania wszystkich niezbędnych czcionek.

CPU bezczynny po raz pierwszy (np. 0,3 s)

Czas potrzebny procesorom serwera na zwolnienie zasobów, tym samym pojawienia się możliwości obsługi działań użytkownika. Serwer musi być gotów odpowiadać na działania użytkownika w czasie poniżej 50 ms.

Szacowane opóźnienie reakcji (np. 10 ms)

Czas potrzebny stronie na reakcje na działania użytkownika, ale w trakcie najbardziej intensywnego okresu ładowania w pierwszych sekundach. Strona powinna reagować poniżej 50 ms.

Ostateczna punktacja wprost przekłada się na Twoje szanse w rankingu wyszukiwarki, czyli decyduje na której stronie wyników pojawisz się ze swoją propozycją. Google PageSpeed ​​Insights porównuje Twoją stronę z wynikami wszystkich ocenianych do tej pory witryn i nadaje jej punktację. Kryteria są dosyć ostre, np.: aby otrzymać  100 punktów, Twoja strona musi pokonać 98% innych witryn. Natomiast, gdy jest lepsza, niż 75% stron, wówczas otrzyma 50 punktów. Zakres 100-90 punktów oznacza, że witryna jest szybka, możesz być zadowolony. 89-50 punktów: średnia – nie musisz jeszcze rwać włosów z głowy, ale jest wiele do poprawy. 49-0 punktów to już jest prawdziwy powód do zmartwień.

Konkrety gościu, dowody!

Nam również zależy, aby pojawiać się w wyszukiwarkach na jak najwyższych pozycjach. W szczególności, dla 162 ważnych dla nas słów kluczowych. Pokażę Ci więc jak osiągnęliśmy wynik na poziomie 100 punktów dla komputerów i 99-98 punktów dla komórek (PageSpeed Insights ocenia to oddzielnie). Czyli, w chwili nadawania punktacji, Google oceniało naszą stronę pod względem szybkości lepiej, niż 98% innych stron. Wprost przekłada się to na lepsze pozycjonowanie w naturalnym (nie sponsorowanym) szukaniu w Google i znaczący wzrost konwersji. Jednocześnie, lepsze wyniki naturalne pozwalają na zmniejszenie kosztów i poprawę skuteczności kampanii reklamowych AdWords. Nie wspominając już o wygodzie Internauty, odwiedzającego stronę i jego zadowoleniu. Ale, do rzeczy:

Jedna z najważniejszych dla nas fraz kluczowych, a jednocześnie bardzo konkurencyjna w naszej branży, to ‘administracja serwerami’.

seo-vs-page-speed

Co prawda, większość naszych Klientów pochodzi z referencji, ale oczywiście staramy się nie zaniedbywać żadnego kanału ich pozyskiwania. Oto wynik, jaki udało nam się osiągnąć w kilka miesięcy, rozpoczynając od pozycji 100+, czyli zupełnie nieefektywnej. Rzadko kiedy ktoś zagląda na 10 stronę wyników, sam przyznasz. Kilka miesięcy straciliśmy z powodu problemu z firmą SEO, o którym wspominałem wcześniej, więc rzeczywisty czas awansu szacujemy na ok. 6 miesięcy. Co jest bardzo dobrym wynikiem dla frazy, która konkuruje w Google z wieloma innymi stronami („Około 8 490 000 wyników”). Obecnie utrzymujemy się na pierwszej (!) stronie, często na pozycji 3-5 (to nie jest efekt stały, dany raz na zawsze, a konkurencja jest ostra).

seo-vs-page-speed

Jedna jaskółka wiosny nie czyni!

Ok, zgoda, więc jeszcze jeden przykład, już bez wielkiego rozpisywania. Chodzi mianowicie o niniejszego bloga, który stoi na typowym WordPress. Tyle, że z polecaną przez nas i zoptymalizowaną wtyczką LiteSpeed Cache. Oto wyniki, które również mówią same za siebie:

I również pierwsza strona Google, dla równie konkurencyjnej frazy ‚jak wybrać dobry hosting’ (Ponad 6 milionów wyników):

jak wybrać dobry hosting

Przyznasz, że efekt jest całkiem miły, oczywiście głównie dla nas ;). Jak tego dokonaliśmy? To przede wszystkim skutek postawienia nacisku na szybkość hostingu, a w konsekwencji strony. Pamiętaj – przede wszystkim szybki hosting i oczywiście właściwa treść, dopiero w drugiej kolejności dopieszczanie strony, działania SEO, optymalizacja. Jak to zrobić? Właściwie, dosyć prosto – wystarczy wybrać porządny hosting i trochę popracować nad optymalizacją strony i SEO. Dokładnie w tej kolejności, nie odwrotnie. Więcej na ten temat, szczególnie od strony praktycznej, przeczytasz w artykułach:

Podsumowanie

W artykule pokazujemy w jaki sposób nasza strona znalazła się w TOP-3 Google. Kilka miesięcy wcześniej nie klasyfikując się nawet do TOP-100. Dla bardzo konkurencyjnej frazy. Opisujemy jakie podjęliśmy działania oraz jakie popełniliśmy błędy. Pokazujemy co zadziałało i dlaczego, a co niekoniecznie. Dajemy również konkretne podpowiedzi co zrobić, aby osiągnąć podobny efekt.

stefan-servinski-servizza

Servizza Team, przy wsparciu Stefana